Dzisiaj od rana na fellow „krytyka”. Pewna „lady”, zaznaczajac, iz nie lubi wchodzic ludziom w d…, co kolwiek to znaczy, nasrala mi w komentarzach. Chcialam jej odpowiedziec. Dostep do jej konta niestety mi zablokowala. Popaprancow nie brakuje, no coz „my lady”, to ze jestes brzydka, bo tak owa napisala, nijak sie ma do konstruktywnego dialogu. Kazdy ma jakies kompleksy.

Ten wpis został opublikowany w kategorii To cosik. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *